Ks. Jacek Międlar: Chrześcijan proszę, by wszelkie datki, które mieli przeznaczyć na WOŚP, oddali na inną szlachetną fundację

wos4.jpg

Już od jakiegoś czasu, gdy zbliża się czas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wybucha dyskusja na temat sensu dawania do puszki za czerwone serduszko. Grono przeciwników Jerzego Owsiaka rośnie. „Z roku na rok, wokół charytatywnej działalności WOŚP pojawia się coraz więcej wątpliwości” – mówi naszemu portalowi ks. Jacek Międlar.

Działalność Jerzego Owsiaka budzi coraz więcej kontrowersji. Co roku jego zwolennicy i przeciwnicy spierają się, czy warto dawać na WOŚP, czy nie. Padają różne argumenty. Ostatnio głośno zrobiło się w tym temacie z powodu tweeta ks. Jacka Międlara, kapłana-narodowca, który napisał: „Do wszystkich entuzjastów WOŚP: Hochsztaplerstwo nie jest chrześcijańskie, nawet gdy działa w dobrej wierze” oraz „Porwany duszpasterską działalnością: NIE WSPIERAJCIE HOCHSZTAPLERSTWA”.

Poprosiliśmy więc księdza, aby rozwinął swoją myśl:

-Z roku na rok wokół WOŚP pojawia się coraz więcej wątpliwości. Nie jestem przeciwnikiem pomocy potrzebującym. Co więcej, jestem entuzjastą inicjatyw miłosierdzia, jednak w przypadku inicjatywy pana Owsiaka dzieje się zbyt wiele zła, na które jako kapłan – duszpasterz mający propagować Prawdę i Dobro – w żadnym wypadku nie mogę pozwolić. Cieszę się, że WOŚP przyczynia się do zakupu sprzętu medycznego dla chorych dzieci, jednak w parze z tą inicjatywą idzie demoralizacja młodzieży na przystanku Woodstock, finansowe niejasności oraz wielkie koszty związane z organizacją festiwalu – wyjaśnia ks. Jacek Międlar.

Podkreśla przy tym, że organizator broni się przed ujawnieniem finansowej dokumentacji, co dobitnie podważa transparentność Wielkiej Orkiestry, firmy Złoty Melon oraz Mrówka Cała.

-Wnikliwie zaczął przyglądać się temu słynny bloger Matka Kurka, doprowadzając tym pana Jerzego Owsiaka do pasji. Czy człowiek o czystym sumieniu, w sposób wybitnie agresywny, niczym diabeł na święconą wodę, reagowałby na pytania związane z przejrzystością finansową? Mimo, iż dzięki WOŚP zostaje zakupionego sporo sprzętu medycznego dla chorych dzieci, filantropia nie może iść w parze z hochsztaplerstwem i demoralizacją młodzieży! Dobro jest bezkompromisowe i takie winniśmy wspierać, a jest w udziale wielu szlachetnych fundacji – zauważa kapłan.

Z tego powodu wystosowuje apel:

-Ludzi dobrej woli, chrześcijan gorąco proszę, by wszelkie datki, które mieli w zamiarze przeznaczyć na WOŚP przeznaczyli na inną szlachetną fundację wspierającą potrzebujące dzieci, np. na fundację „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, z którą miałem przyjemność ostatnio współpracować. Ponadto chcę uczulić, że nasza aktywność miłosierdzia nie powinna sprowadzać się do jednorazowego wrzucenia ofiary do festiwalowej puszki, a winna być regularna i kompleksowa. Powinna również obejmować modlitwę, wsparcie, zwłaszcza wobec tych, których mamy obok siebie najbliżej we wspólnocie parafialnej, czy na osiedlu – kończy ks. Jacek Międlar.

Do zdania księdza-narodowca przychyla się Justyna Helcyk z wrocławskiego Obozu Narodowo-Radykalnego. Podaje dla kontrastu przy tym inne organizacje charytatywne, które służą za wzór pomocy potrzebującym.

-Cel zbiórki WOŚP jest piękny, ciężko wyobrazić sobie coś bardziej szlachetnego niż ratowanie życia. Niestety założenie podane do publicznej wiadomości, znacznie różni się od faktów, które przybliża internautom bloger Matka Kurka. Jasnym dowodem są wyroki sądów w tych sprawach. Zrozumiałym jest, że organizacja zbiórki publicznej wiąże się z kosztami. Jednakże inne organizacje charytatywne, jak np. Caritas, potrafią osiągać nawet lepsze wyniki, przeznaczając prawie całą kwotę na cel, na który publicznie się powołują – stwierdza Justyna Helcyk. – Nie trzeba przemielać rokrocznie milionów publicznych pieniędzy na organizację imprez i kampanię promocyjną we wszystkich mediach. Jeśli cel jest szczytny to ludzie pomogą, z jeszcze większą siłą niż się spodziewamy.

Kolejne procesy Owsiak vs Matka Kurka

Obecnie w legnickim sądzie trwa proces, w którym Jerzy Owsiak żąda od Piotra Wielguckiego (znanego jako bloger Matka Kurka) 200 tys. zł zadośćuczynienia za jego teksty na blogu na temat WOŚP. Wielgucki złożył pozew wzajemny za publiczne obrażanie go przez Owsiaka. Najbliższa rozprawa jest zaplanowana na luty 2016 r. Z kolei w sądzie w Złotoryi trwa proces karny, wytoczony Owsiakowi przez blogera za pomówienia.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ