Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców”? Krzysztof Grzelczyk zawiadamia prokuraturę

prokuratura generalna.png

Chodzi o słowa Jana Tomasza Grossa, które wypowiedział na łamach niemieckiej gazety „Die Welt”. Ten polski historyk od 1968 roku mieszkający w USA słynie ze swoich publikacji, w których dowodzi zaangażowania Polaków w Holokaust. Tym razem sprawa trafi do prokuratury.

O swoim zamiarze Krzysztof Grzelczyk, kandydat PiS na senatora w okręgu nr 7, powiedział w trakcie konferencji zorganizowanej przy pomniku rotmistrza Pileckiego. Samo powstanie monumentu było zasługą między innymi Grzelczyka, lecz miejsce to nie zostało wybrane z tego powodu. Pilecki jest bowiem bohaterem, który podczas wojny z własnej woli został osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Wszystko po to, aby stworzyć tam sieć konspiracyjną i informować aliantów o zbrodniach Niemców. Tego typu postawa stoi w sprzeczności z wizją Grossa, który stwierdził na łamach „Die Welt”, że Polacy w trakcie wojny wymordowali więcej Żydów niż Niemców, komentując protesty przeciwko przyjmowaniu imigrantów:

„To ohydne oblicze Polaków pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich. […] W tym przypadku historia nie jest żadną metaforą. Wręcz przeciwnie: korzenie postawy wschodniej Europy, która teraz pokazuje swoje ohydne oblicze, biorą się bezpośrednio z drugiej wojny światowej i z czasów tuż po jej zakończeniu. Polacy byli nie bez racji dumni z oporu, jaki stawiali nazistowskim okupantom, ale faktycznie podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” – powiedział „Die Welt” Jan Tomasz Gross.

Jego słowa wywołały w całej Polsce oburzenie. Krzysztof Grzelczyk zdecydował natomiast wziąć sprawy w swoje ręce i zapowiedział zawiadomienie prokuratury:

-Mamy do czynienia ze zmasowaną akcją oczerniania Polski i Polaków. Przypomnę słynne „polskie obozy”. Teraz dochodzi tekst Grossa, który mówi że zabijaliśmy Żydów w liczbach większych niż Niemców – mówił Krzysztof Grzelczyk w trakcie konferencji prasowej. – Trzeba postawić tamę tego typu działaniom. Dodatkowo to się wpisuje w ataki na Polskę ze strony Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, gdzie ten komentarz Grossa wyraźnie współgra ze słowami przewodniczącego Parlamentu Europejskiego [Martina Schulza – red.], który też się pojawił w kontekście imigracji.

Osobne zawiadomienie Grzelczyk skierował przeciwko redaktorowi naczelnemu Die Welt oraz tłumaczowi artykułu. Obu zarzuca znieważenia Narodu Polskiego – poprzez fałszywe przetłumaczenie oraz dopuszczenie do jego publikacji. W uzasadnieniu podaje, że w niemieckiej wersji językowej zawarto m. in. sformułowania, że „Brzydkie oblicze Polski pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich”, oraz „Polacy byli bowiem słusznie dumni z oporu własnego społeczeństwa wobec nazistów, jednak w rzeczywistości zabili więcej Żydów niż Niemcy”. Tymczasem z oryginału tekstu wynika, że autor napisał: „Polacy byli bowiem słusznie dumni z oporu własnego społeczeństwa wobec nazistów, jednak w rzeczywistości zabili więcej Żydów niż Niemców”.

Krzysztof Grzelczyk zauważa, że choć autor Jan Tomasz Gross w zacytowanym fragmencie nie porusza w ogóle relacji między zachowaniami Niemców i Polaków, odnosząc się wyłącznie do zachowań Polaków, to z artykułu kierowanego do społeczeństwa niemieckiego ma wynikać, że w czasie wojny Polacy byli większymi zbrodniarzami niż Niemcy, którzy zamordowali kilka milionów Żydów.

Niedługo po konferencji Grzelczyk udowodnił, że nie rzuca słów na wiatr:

-Od słów do czynów. Dzisiaj wysłałem do Prokuratora Generalnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jana Tomasza Grossa i przez Die Welt – napisał Krzysztof Grzelczyk na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Nie wiadomo jeszcze, na jakie kroki podejmie prokuratura w związku z zawiadomieniem Grzelczyka. W Sejmie od kilkunastu miesięcy czeka na nowelizację ustawa, która ma wprowadzić do kodeksu karnego pojęcie znieważenia narodu polskiego. Ma być ono traktowane jako przestępstwo i być ścigane z urzędu.

Pełna treść uzasadnienia doniesienia przeciwko Grossowi

Uzasadnienie

W dniu 13.09.2015 r. na wskazanych wyżej stronach internetowych opublikowano tekst Jana Tomasza Grossa, w którym twierdzi on (w tytule), że „Mieszkańcy Europy Wschodniej nie mają poczucia wstydu”, w dalszej części artykułu wskazuje, że „Brzydkie oblicze Polski pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich”, zaś „Polacy byli bowiem słusznie dumni z oporu własnego społeczeństwa wobec nazistów, jednak w rzeczywistości zabili więcej Żydów niż Niemców”.

Wypowiadając się w ten sposób Jan Tomasz Gross świadomie manipuluje przedstawianymi statystykami i przedstawia naród Polski jako zbrodniarzy nie gorszych od hitlerowskich Niemców. Czyniąc w ten sposób chciałby, jak należy sądzić z dalszej części artykułu, doprowadzić do „przepracowania” przez Polaków ich morderczej i antysemickiej przeszłości. To „przepracowanie” miałoby zapewne prowadzić do stanu, w którym Polacy będą przepraszać Naród Żydowski za popełnione przez siebie zbrodnie.

Zachowanie takie jest godne najwyższego potępienia. Nie sposób bowiem uwierzyć, by próby budowania zgody i pojednania, oparte mogły być na bazie fałszywych twierdzeń o masowych zabójstwach popełnianych przez Polaków na Żydach. Opierając swoje zamiary naałszu Jan Tomasz Gross świadomie dąży zatem do poróżnienia Polaków i Żydów, do wywołania fali nienawiści, do jątrzenia i psucia istniejących relacji. Warto zwrócić przy tym uwagę na manipulację, jaka jest zawarta w uzasadnieniu przedstawionej tezy (tekst ten nie został opublikowany w Die Welt) o tym jakoby Polacy w czasie II Wojny Światowej zabili więcej Żydów niż Niemców. Otóż podawane przez Jana Tomasza Grossa liczby dotyczą po pierwsze wyłącznie Niemców zabitych przez Polaków na ziemiach polskich, gdy tymczasem wiadomo, że Polacy walczyli z Niemcami na wszystkich frontach, bowiem w Polsce było to utrudnione z uwagi na trwającą okupację.

Ponadto Jan Tomasz Gross obarcza Polaków bezpodstawną odpowiedzialnością za tysiące zabójstw dokonywanych w związku z atakiem Niemców na ZSRS, a także sugeruje, jakoby 160 tysięcy Żydów zostało zabitych przez Polaków po likwidacji gett. Zdając sobie sprawę, że takie wydarzenia miały miejsce, przenosi zachowania poszczególnych osób na ocenę zachowania całego Narodu. Czyniąc w ten sposób fałszuje stosunek obu narodów do siebie i dąży do wzniecenia fali nienawiści. Zdaje się oczekiwać, że pokrzywdzeni Żydzi będą wypowiadać coraz większe pretensje wobec wszystkich Polaków. To będzie wywoływać reperkusje w relacjach, bowiem oczywiste jest, że Polacy nie mogą ponosić zbiorowej odpowiedzialności za zachowania jednostek.

Na fałszywych podstawach nie da się zbudować pozytywnych relacji polsko-żydowskich, ale to wydaje się Janowi Tomaszowi Grossowi nie przeszkadzać, a wręcz przeciwnie – dąży do tego, by te relacje pogarszać.

Widać zatem wyraźnie, że Jan Tomasz Gross publicznie zachęcając do traktowania i uznawania Polaków jako zbrodniarzy, masowych morderców Żydów sieje nienawiść, dąży do wzmożenia wrogości Żydów wobec Polaków. Wyczerpuje to znamiona przestępstwa z art. 256 § 1 Kk i winno być ścigane i ukarane.

Wyjaśnienia przy tym wymaga, że w tłumaczeniu tekstu z języka angielskiego na język niemiecki doszło do przekłamania, bowiem Jan Tomasz Gross pisze o tym, że Polacy w czasie II Wojny Światowej zabili więcej Żydów niż Niemców, a nie pisze, że Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy. Tłumaczenie przysięgłe przedstawia siłą rzeczy wersję niemiecką, jednak sięgnięcie do oryginału pozwala przedstawić faktyczne stwierdzenie wypowiedziane przez Jana Tomasza Grossa.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ