Wyciek raportu Komisji Weneckiej to zasłona dymna

arkadiusz 23.jpg

Od kilku dni media w Polsce żyją wręcz wyciekiem tajnego, raportu wstępnego Komisji Weneckiej. Treść raportu nie jest korzystna dla partii rządzącej, lecz wciąż jest to tylko raport wstępny, nie poddany jeszcze pod głosowanie komisji, nie przedyskutowany i nie zatwierdzony. Mimo to, media wręcz triumfalistycznie ogłaszają wszem i wobec, że rząd poniósł klęskę, a minister Waszczykowski zapewne poniesie konsekwencje. Mnożą się wątki i kolejne spekulacje. Czemu ma służyć rozbudowanie tego tematu ? Odpowiedź jest nader prosta.

Ochronie Lecha Wałęsy. Zawsze gdy pojawia się temat niewygodny dla środowisk medialnych, gdy narusza się pewien symbol do którego się odwoływano, wówczas poszukuje się tematów zastępczych. Tak było w przypadku kryzysu migracyjnego i upadku multi-kulti wówczas takim tematem w Parlamencie Europejskim stała się Polska. Media w Niemczech nie zajmowały się niemal w ogóle migrantami, a kwestią Polski.

Tym razem wyciek stał się zasłoną dymną dla kolejnych akt jakie znajdowały się w domu generała Wojciecha Jaruzelskiego, zasłonił kompromitujące próby wyjaśnień prezentowanych przez Lecha Wałęsę. ,, Bolek ” praktycznie zniknął z czołówki serwisów informacyjnych, dziś na czołówce jest Komisja Wenecka i jestem niemal pewien, że utrzyma się aż do połowy marca. Niedługo wyrok w tej sprawie wyda Trybunał Konstytucyjny i jak nie trudno się domyśleć, będzie zbieżny z orzeczeniami Komisji Weneckiej. Dokładnie tożsamy. Taki wyciek nie jest rzeczą przypadkową. O jego zaistnieniu można było już śmiało mówić zanim wystąpił. Świadczy o tym ilość osób jaka dysponowała tym tajnym dokumentem, ponad 120. Komisja wyda wyrok w połowie marca, będzie on taki sam jak raport wstępny. Nie mniej bardziej interesują mnie rozwiązania jakie zostaną zaproponowane.

Myślę, iż będą takie jakie proponował klub Kukiz 15, czy wówczas opozycja nagle przestanie krytykować pomysł klubu Kukiza ? Nagle będzie on trendy ? Już nie raz opozycja dała się poznać jako zmieniająca zdanie z dnia na dzień. Nie zmieni to faktu, iż zręcznie zamieciono pod dywan kolejne informacje o współpracujących dygnitarzach III RP, o piszących poematy znanych autorytetach, które dziękował Kiszczakowi w tym prof. Bartoszewski. Raport Komisji Weneckiej, który ukaże się w marcu, jak sądzę będzie niemal zbieżny czasowo z kolejnymi odkryciami w szafie Jaruzelskiego, tylko czy media będą chciały rzetelnie poinformować o tym czy innym kryształowym polityku z pieczęcią ,,TW” na swoim życiorysie.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ