Szeremietiew: „Rosja usiłuje wypracować taką sytuację międzynarodową, która pozwoli jej podjąć skuteczne działania militarne na terenie Ukrainy”

szeremieriew2.jpg
fot: youtube

Nie można zbudować rosyjskiego supermocarstwa bez opanowania Ukrainy. Obecnie Kreml traktuje podporządkowanie Ukrainy jako cel numer jeden i zrobi wszystko, aby to osiągnąć

— mówi były wiceminister obrony narodowej Romulad Szeremietiew w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Zaostrza się sytuacja na Półwyspie Krymskim. Rosja przeprowadza tam manewry wojskowe, a Ukraina ogłosiła stan podwyższonej gotowości w armii i koncentruje wojska w pobliżu Krymu. Wybuch wojny jest kwestią dni?

Środki, które zastosowała Rosja, aby podporządkować sobie Ukrainę najwyraźniej zawiodły. Myślę, że pierwotny zamiar był taki: po destrukcji władzy w Kijowie i zajęciu Krymu uda się Rosjanom przejąć wschodnią Ukrainę, a w konsekwencji przejąć cały kraj. Okazało się jednak, że wpływy tzw. separatystów są mniejsze niż sądziła Rosja, a Ukraina wygenerowała środki do zapobieganiu takim działaniom. Teraz Rosja może wykonać krok do przodu i zrobić coś poważniejszego, więc możemy mieć do czynienia z przygotowaniem do rosyjskiej operacji militarnej.

Czynniki międzynarodowe sprzyjają potencjalnemu atakowi Rosji na Ukrainę?

Być może doszło do jakiegoś porozumienia w kwestii Ukrainy między Putinem a tureckim prezydentem Erdoganem. Gdyby Turcja uzyskała coś interesującego od Rosji, w przypadku rosyjskiej interwencji mogłaby zachować się wstrzemięźliwie. Nie wiemy jednak co było przedmiotem rozmów prezydentów Rosji i Turcji i co oni ustalili.

Rosyjska prasa pisze, że wojny raczej nie będzie, ale Rosja może zerwać stosunki dyplomatyczne na Ukrainę i nałożyć na nią sankcje gospodarcze.

Przedłużanie konfliktu w obecnym stanie, kiedy obowiązują sankcje Zachodu wobec Rosji nie rozwiązuje problemu. Myślę, że Rosja usiłuje wypracować taką sytuację międzynarodową, która pozwoli jej podjąć skuteczne działania militarne na terenie Ukrainy.

Rosji chodzi tylko o odcięcie Ukrainy od Morza Czarnego?

Oczywiście, że nie o to chodzi. Nie można zbudować rosyjskiego supermocarstwa bez opanowania Ukrainy. Obecnie Kreml traktuje podporządkowanie Ukrainy jako cel numer jeden i zrobi wszystko, aby to osiągnąć.

Jak Pakt Północnoatlantycki powinien zareagować na ewentualny konflikt zbrojny na Krymie?

Teoretycznie Sojusz ma możliwości powstrzymania Rosji, ale jeżeli Rosja oceni, że NATO zareaguje na otwartą agresję tylko słownymi protestami, to Putin uderzy. Jeśli uzna, że NATO może sięgnąć po mocniejsze środki, Rosja nie odważy się na wysłanie swych wojsk na Ukrainę.

Rozmawiał TP

 

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ