Prof. Modzelewski o wszechwładzy banksterów: „Od 25 lat polskie władze działały wyłącznie w interesie banków. Nasz ustrój jest demokracją fasadową”

Modzelewki W.jpg

Sądzę, że większość uważa, że problem odwalutowania kredytów jako takich jest problemem ważnym, i że te kredyty należy odwalutować. Projekt, który tego nie realizuje, nie spotka się z jakąkolwiek pozytywną oceną

— mówi prof. Witold Modzelewski oceniając projekt ustawy pomocowej dla frankowiczów.

Należy obywatelom zwrócić nienależnie pobrane marże, których banki nigdy nie miały prawa pobrać z tytułu sprzedaży walut, bo niczego takiego nie sprzedawały

— mówi Modzelewski.

Zdaniem byłego wiceministra finansów, żyjemy w państwie, które jest fasadową demokracją.

Jeśli interes kilku banków jest ważniejszy od interesu obywateli – kilkuset tysięcy kredytobiorców, a łącznie z rodzinami to prawie dwa miliony ludzi – to znaczy, że źle się dzieje w naszym kraju. W ten sposób nasz ustrój jest demokracją fasadową

— powiedział.

To, że banki mają tak ogromne wpływy, jest właśnie chorobą ustroju naszego kraju

— dodaje.

Modzelewski twierdzi, że wszystkie rządy po 1989 roku sprzyjały bankom.

Od samego początku istnienia naszej nowej państwowości w obecnej wersji – od 25 lat – nasze władze działały wyłącznie w interesie banków

— mówi Modzelewski i przekonuje, że przez ponad ćwierć wieku naszej demokracji, banki spotykały się jedynie z uległością państwa polskiego.

Modzelewski zwraca również uwagę na sprawę tzw. obrońców demokracji, których ostatnio w Polsce coraz więcej. Jego zdaniem, „obrońcy demokracji” źle oceniają sytuację.

Z zainteresowaniem obserwuję te wszystkie nasze, polskie spory o demokrację i zastanawiam się, o którą demokrację się kłócimy? O tę którą mamy, tę fasadową?

— mówi.

Ludzie, którzy walczą w obronie demokracji, nie zawsze wiedzą, że walczą w obronie czegoś, co politycy nazywają oligarchiczną demokracją lubi oligarchią demokratyczną

— dodaje.

Modzelewski nie jest zadowolony z nowego projektu ustawy dot. Kredytów frankowych.

Projekt ten nie tylko nie zadowala frankowiczów, ale przede wszystkim nie rozwiązuje problemu. W państwie, które jest rządzone w sposób irracjonalny, interes obywatela jest interesem nadrzędnym

— powiedział.

Modzelewski przypuszcza, że taki kształt ustawy o frankowiczach może być efektem wszechwładzy banków.

Banki mają zbyt wielkie wpływy i potrafią szantażować polityków. I ten szantaż okazuje się skuteczny

— twierdzi Modzelewski.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ