Schetyna przyznaje się do bezradności: dzisiaj przegralibyśmy z PiS. “Musimy odbudować wiarygodność, posłuchać ludzi…”

sc8hetyna.jpg

Chodzi o pokazanie siły. Jest to odpowiedź na relokacje żołnierzy natowskich na wschodnią flankę. Trzeba robić swoje. Trzeba konsumować te decyzje ze szczytu NATO w Warszawie, aby fizycznie siły Sojuszu znalazły się w Polsce. Ważne są sojusze, ważne są symbole, lepsze jest 1000 żołnierzy niż nic

—mówił Grzegorz Schetyna w Polsat News.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej odniósł sie do ostatnich działań ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

Minister MON nie może pozwalać sobie na takie wybryki. Trzeba takie rzeczy gasić, musi to robić premier i prezydent, jak oni tego nie robią, robi to opozycja

—tłumaczył.

Schetyna dość przypadkowo wskazał obecne miejsce w szeregu PO. Dziennikarka Dorota Gawryluk pytała o obecną sytuację Platformy Obywatelskiej. Zwracając się do Schetyny powiedziała „dzisiaj byście przegrali wybory”. Jaka była odpowiedź szefa PO?

Zgoda, ale trzeba pracować. Musimy przedstawić program, odbudować wiarygodność, musimy posłuchać ludzi

—odpowiedział.

Była też mowa o programie „500+”. Grzegorz Schetyna pytał skąd PiS weźmie pieniądze na kolejny rok programu. Zapomniał chyba, że sam chce wypłacać świadczenie na KAŻDE dziecko.

Ludzie rozumieją, że nie można zadłużać tak bezmyślnie budżet. Skąd wezmą politycy PiS pieniądze na „500+” w przyszłym roku? Trzeba będzie komuś je zabrać albo podwyższyć podatki. Nie ma pieniędzy państwowych

—mówił.

Pytany o zaufanie pomiędzy Nowoczesną a Platfromą, odpowiedział:

Trzeba je zbudować

—powiedział.

 

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ