Witold Waszczykowski: Postawa permisywizmu, “róbta co chceta”, dla znacznej części Amerykanów była nie do przyjęcia

waszczu.jpg

Od wielu tygodni mówiłem, że może wygrać Donald Trump. Może doprowadzi do korekty w polityce amerykańskiej, pewnej większej determinacji i jednoznaczności, której ostatnio zaczynało brakować dyplomacji

— powiedział w TVP Info minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Jak przypomniał, to Donald Trump spotykał się z Polonią amerykańską i składał jej konkretne obietnice.

Niektóerzy politycy polscy uczestniczyli w konwencjach Donalda Trumpa jako obserwatorzy. Z pewną nadzieją odbieramy ten wybór

— mówił.

Jako brak profesjonalizmu minister uznał fakt, że politycy europejscy publicznie dawali wyraz swojej niechęci do Donalda Trumpa i zachęcali Amerykanów, by nie głosowali na Trumpa.

To, że wielu polityków europejskich było tak zniesmaczonych – pokazuje jak bardzo są oderwani od tego co się dzieje na świecie. Może należy dokonać korekty polityki europejskiej

— stwierdził.

Na pytanie co oznacza wybór Trumpa, szef MSZ odspowiedział:

Chciałbym wierzyć,że znaczna grupa Amerykanów chciała powrotu do pewnych tradcyji, wartości. Postawa permissywizmu, „róbta co chceta”, dla znacznej części Amerykanów była nie do przyjęcia .

Jak zauważył minister, po kampanii, która ma swoją retorykę nadszedł czas na pokazanie ludzi z którymi będzie współpracował nowy prezydent. Trzeba też obserwować, jaki kierunek gospodarczy – wybierze.

Dlaczego media tak pomyliły się w ocenie szans kandydatów?

Znaczna część mediów przyzwyczaiła się, że sytuacja jest dana raz na zawsze. Nic nie jest na zawsze. Zawsze trendy mogą się odwrócić

— powiedział Witold Waszczykowski.

Część polityków uległa złudzeniom że wystarczy być. Nie dostrzegli, że społeczeństwu nie żyje się lepiej. Kryzys odbił się na wielu ludziach. Potracili domy. Oni nie korzystali z benefitów klasy wyższej. Ta klasa, która wzięła udział w wyborach zagłosowała na Trumpa, by nastąpiła zmiana

— ocenił.

Minister wyraził nadzieję, że Donald Trump zrealizuje obietnicę o zniesieniu wiz dla Polaków.

To nie jest kwestia tylko prestiżu, honoru ale też finansowych apanaży gospodarczych. Jednak w wyniku coraz lepszych kontaktów nasze firmy będą mogły coraz lepiej funkcjnować na rynku amerykańskim. No to co będzie jeśli te firmy będą musiały wymieniać załogi, załatwiać wizy, płacić…? Do tej pory uprawiano spychologię. To nie my to Kongres.

Ale jak tłumaczył minister to konsulowie wyznaczają standardy, bowiem to od poziomu odmowy wiz jest zależny problem zniesienia wiz dla Polaków.

Pytany o sceptyczne podejście Trumpa do Sojuszu Północnoatlantyckiego, Waszczykowski zwrócił uwagę, że od wielu lat każdy prezydent wskazuje Eurpejczykom, że zbyt mało poświęcają budżetu na obronę.

Liczą, że Amerykanie przyjadą i pomogą. Gdyby wygrała Hillary Clinton też by pewnie wypomniała Eurpie , że wydaje za mało na obronę

— stwierdził.

Cieszę się, że wśród sojuszników, którzy wyełniają zobowiązania sojusznicze jest Polska

— zaznaczył.

Pytany o deklarowana w kampanii fascynację kandydata Republikanów Władimirem Putinem, Waszczykowski powiedział:

Prezydent Bush też był zapatrzony w Putina ( dostrzegł w jego oczach duszę demokraty). Również Obama był zafascynowany Putinem, kiedy ogłaszał reset i odkładał budowe tarczy antyrakietowej -co najmniej naiwnie

— zauważył.

Jestem dobrej myśli, retoryka Trumpa idzie w dobrym kierunku

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ