Listopadowe refleksje: Polska miała inne granice za Piastów, inne za Jagiellonów, jeszcze inne za Wazów. Potem „Polska zniknęła”

sobieski pod wiedniem.jpg

Polska miała inne granice za Piastów, inne za Jagiellonów, jeszcze inne za Wazów. Potem „Polska zniknęła”– jak napisał Wiktor Hugo. Zniknęła z mapy Europy na 123 lata wskutek kolonizacji (rozbiorów) dokonanej przez Rosję, Prusy i Austrię.

Gdy Polska odzyskała w 1918 roku niepodległość, przybrała zupełnie inny, niż pierwotny kształt, okrojony znacznie wskutek decyzji dwudziestowiecznych „olbrzymów” wpływających na układ polityczny Europy.

Cud odbudowy

Władza II RP i społeczeństwo niezależnie od przynależności partyjnej i wyznania, przystąpiło do budowy nowoczesnego państwa, do odbudowy zniszczeń wojennych i budowy nowego przemysłu, do unowocześnienia gospodarki rolnej, do zagospodarowania leżących odłogiem ziem, do walki z analfabetyzmem i zacofaniem w różnych dziedzinach życia.

Budowało niepodległą Polskę pokolenie inteligencji polskiej wykształcone na europejskich, rosyjskich i amerykańskich uniwersytetach, ale i rzetelnie wykonujący pracę rzemieślnicy, robotnicy, rolnicy, urzędnicy, nauczyciele.

Wykorzystując nowoczesną myśl techniczną, nowoczesne zarządzanie, nowoczesne metody pracy, merytoryczne zespoły projektantów i doradców, integrując społeczeństwo i ucząc odpowiedzialności wobec państwa i społeczeństwa, wychowując i edukując kolejne pokolenia, nauczyciele, rodzice i władza II RP usuwała efekty 123-letniej „kolonialnej’ polityki Niemiec, Rosji i Austrii .

Przerwana wolność

II RP cieszyła się wolnością tylko 20 lat. W wyniku napaści dwóch agresorów, we wrześniu 1939 roku znowu stała się kolonią byłych zaborców, Niemców i Rosji.

Niemieccy, sowieccy a potem litewscy, ukraińscy barbarzyńcy XX wieku w imię zaakceptowanej zbrodniczej ideologii nazizmu, nacjonalizmu, komunizmu, faszyzmu, rasizmu dokonywali eksterminacji Polaków z różnych grup etnicznych, społecznych (szczególnie dotknęło to polską inteligencję, której brak odczuwamy do dzisiaj), mordując ich na ulicach, w niemieckich, sowieckich, litewskich, ukraińskich więzieniach, gettach, dołach śmierci, w obozach koncentracyjnych i niemieckich obozach pracy.

Umierali wywożeni milionami w sowieckich bydlęcych wagonach do odległych i nie zasiedlonych obszarów Rosji, na Syberię, Ural. Umierali z głodu, chorób, mrozu, ciężkiej pracy w sowieckich łagrach i kołchozach. Niemcy i Rosja zgodnie z taktyką kolonistów dyskryminowali obywateli polskich, pozostawiając przy życiu potrzebnych do prostej, niewolniczej pracy i podatnych na manipulację ideologiczną.

Polacy, polskie kobiety, dzieci, starcy, umierali również wskutek ataku wewnętrznego wroga, ukraińskiej ideologii OUN UPA, paleni żywcem w stodołach, domach, piłowani, rąbani siekierami, rozciągani końmi, wieszani na płotach, drzewach, wrzucani do studni, okaleczani zdzieraniem skóry, wycinaniem nożami wzorów na ciele, odrąbywaniem części ciała.

Odmówmy modlitwę za Polaków, z tych nieznanych tysięcy rodzin i pokoleń, za miliony zamordowanych, „dziko wypędzonych”, których szczątki rozrzucone są na ziemi ukraińskiej, litewskiej, łotewskiej, na „nieludzkiej ziemi” i w różnych zakątkach świata.

Polacy domagają się oficjalnego uznania zbrodni ludobójstwa dokonanej na Polakach przez zbrodniarzy OUN UPA za zbrodnię. Tak jak chcemy, by zbrodnia dokonana w Katyniu na Polakach nazywana była zbrodnią. Tak jak zbrodnia dokonana w imię ideologii marksistowskiej na Polakach zsyłanych na „nieludzką ziemię” i mordowanych w gułagach.

Chcemy pamiętać o zagładzie na Kresach i o dziedzictwie Kresów tak jak Żydzi pamiętają o zbrodni holokaustu i o kulturze diaspory żydowskiej. Tak jak zbrodnię dokonaną przez Turcję na Ormianach chcemy nazywać ludobójstwem.

Czyją rację reprezentuje Sejm, który podjął haniebną uchwałę: Deklaracja Pamięci i Solidarności Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Verkhovnej Rady Ukrainy? 

autor: Bożena Ratter

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ