Natalia Niemen o patriotyzmie: Jest on umiłowaniem tego, co polskie, a świat ma teraz “kołchozowy kierunek”.

natalia niemen.jpg

Facebook i wiele innych środowisk boi się symboli narodowych, być może dlatego, że nie jest im miłe z jakichś względów ukochanie odrębności, indywidualności, umiłowania tego, co jest nasze, w tym w momencie, polskie. Taki mamy teraz świat, taki trochę kołchozowy kierunek – wszyscy są równi, wszyscy jedno… Mnie się to nie podoba – mówiła Natalia Niemen w Salve TV.

Artystka była gościem programu „Temat Dnia” w Salve TV, mówiła między innymi o tym kogo dzisiaj drażni patriotyzm i czym jest miłość ojczyzny.

Natalii Niemen nie podoba się sprowadzanie ludzi i państw do jednej masy, środowisk, którymi można sterować.

Chodzi o to żeby ludzi odwrócić od od tego co jest dobre i ważne w indywidualności

—powiedziała Natalia Niemen.

Piosenkarka ostro skomentowała stwierdzenie „wolę powiedzieć jestem Europejką, niż jestem Polką”:

Nie podpiszę się pod tym. Dla mnie jest to takie kołchozowe myślenie

—podkreśliła artystka.

Trzeba szanować własną odrębność, nie tylko narodową, kulturową, ale również ludzką

—dodała

Pytana o to, czy temat Ojczyzny jest popularny wśród artystów, odpowiedziała:

Myślę, że jest grupa, która tego nie lubi, nie chce tego robić, nie chce tych tematów podkreślać, a jeśli to czynią, to w sposób prześmiewczy i nierzadko opluwający Polskę

—mówiła.

W moim domu może o tym nie mówiło się codziennie, ale gdzieś jednak ta nić czerwono – biała przewijała się w tkaninie życia. Normalną rzeczą było przywiązanie do tradycyjnych wartości

—zaznaczyła Natalia Niemen

Gość „Tematu Dnia” mówiła również o tym, czy to tata przekazał jej miłość do Ojczyzny:

Mój tata nie był wylewnym człowiekiem, to był taki facet. Najwięcej o jego przywiązaniu do Ojczyzny, najwięcej mowy o jego patriotyzmie jest w jego wierszach, w poezji, w dźwiękach, które tę poezję uformowały. Nie trzeba dużo mówić, żeby kochać Ojczyznę

—podsumowała

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ