Kraje, które przyjmują uchodźców już zostały ukarane zamachami terrorystycznymi. Widocznie musimy podzielić się i tą karą
— powiedział w programie „Minęła dwudziesta” (TVP Info) Witold Gadowski.
Nie możemy nie wiązać fali migracji z falą zamachów
— zaznaczył publicysta tygodnika „wSieci”.
Kiedy słyszę: pogarda wobec uchodźców, to aż się we mnie krew burzy. Nie widzimy ogromnego wysiłku polskiego Kościoła , który prowadzi jedną z największych w Europie akcji pomocy – nie tylko dla chrześcijan, ale i dla jazydów i muzułmanów w Kurdystanie i północnej Syrii. To ogromna pomoc polskiego Kościoła, który solidaryzuje się z tymi ludźmi
— mówił gość TVP Info.
Te działania są imponujące
— dodał.
Gadowski zwrócił uwagę, że nasz kraj już poradził sobie z problemem uchodźców.
Obywatele Ukrainy pracują w Polsce, są przyjęci przez polskie społeczeństwo i nie ma żadnych niepokojów. Tego UE nie zauważa. Aż się krew burzy, że mówimy o jakichś drobnych kwotach, o pogardzie wobec uchodźców
— podkreślił.
Rząd ma jasne stanowisko, możemy przyjmować chrześcijańskich uchodźców. (…) Tutaj nie ma problemów
— przypomniał dziennikarz.
Nie lubię samobiczowania się Polaków, że jesteśmy źli. Polacy są jednym z najbardziej solidarnych narodów z uchodźcami. Sami byli uchodźcami, dziś odpowiadają dziś na akcje kościelne. Tu nie ma żadnych barier
— zaznaczył Witold Gadowski.
To, że Polacy nie chcą mieć ognisk radykalnego islamu, to normalne. (…) Tatarzy są tu od wieków i nie ma żadnych problemów
— dodał.
źródło: wpolityce.pl
fot: youtube
















