Jakiś czas temu pisałem, że są dostępne bardzo mądre strategie dla polskiego rządu, gdzie poprzez politykę opodatkowania sektora bankowego mądrze przeprowadzoną i działania nadzorcze można wspierać proces przejęcia banków za niewysoką cenę. Może warto z nich skorzystać?
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl ekonomista prof. Krzysztof Rybiński, rektor Uniwersytetu NARXOZ Almaty w Kazachstanie.
wPolityce.pl: Panie profesorze, co pan sądzi o zakupie od UniCredito akcji Pekao?
Prof. Krzysztof Rybiński: Można tę transakcję rozpatrywać z różnych punktów widzenia, z punktu widzenia całej gospodarki, przywracamy normalność w całym sektorze finansowym. Nie znajdziemy kraju rozwiniętego, w którym udział kapitału zagranicznego w sektorze bankowym przekracza 50 proc. W USA, czy w bogatych krajach zachodnich, we Francji, w Niemczech czy w rozwiniętych krajach Azji, w Korei Południowej czy na Tajwanie, udział kapitału obcego w systemie bankowym raczej nie przekracza 20 proc. To, co się stało w krajach Europy Środkowschodniej, gdzie kapitał zagraniczny przejął większość sektora bankowego to aberracja i dobrze, że ta aberracja dobiega końca. Trochę zyskaliśmy, jeżeli chodzi o rozwój nowych technologii bankowych i inwestycje, trzeba jednak pamiętać, że sprzedawaliśmy banki tanio, a odkupujemy je bardzo drogo.
Jakich zmian mogą spodziewać się przecietni klienci banków w Polsce?
Dla przeciętnego Kowalskiego zmiana w krótkim czasie będzie niedostrzegalna, poziom obsługi klienta zasadniczo będzie podobny, tabele prowizji się nie zmienią. PZU ogłosiło, że nie połączy Alior Banku z Pekao, gdyby doszło do połączenia podmiotów, zmiany mogły być bardziej widocznie. Przypuszczam, że bank Pekao, z którego korzystają m. in. korporacje i duże przedsiębiorstwa, wraz z pojawieniem się w nim kapitału polskiego może zacząć realizować politykę nieco bardziej przyjazną polskim przedsiębiorcą niż gdyby pozostał pod kuratelą Włochów. Jak wszyscy już dobrze wiemy, kapitał ma paszport i narodowość, więc polski kapitał bankowy może inaczej podchodzić do finansowania pomysłów polskich przedsiębiorców niż kapitał włoski.
Zakup Alior Banki, zakup udziałów Pekao. Jakie dalsze kroki w procesie repolonizacji systemu bankowego powinien podjąć polski rząd?
Sektor bankowy na świecie jest chory i spółki córki, kórych spółki matki są w złym stanie finansowym, są narażone na problemy. Należy ściśle monitorować sytuację banków zagranicznych działających w Polsce, jeżeli okaże się, żę banki działajace w Polsce mają problemy na rynkach międzynarodowych, należy próbować odizolować od tych problemów, ich spółki córki działające w Polsce. Nie będę wskazywał o jakie banki chodzi, żeby ktoś nie uznał, że były wiceprezes NBP wskazuje skąd zabierać depozyty bankowe. Polskie banki są bezpieczne, kluczowe ryzyko wiąże się z tym, że spółki matki zagranicznych banków działających w Polsce, mogą zachowywać się nieodpowiedzialnie, tak jak to czyniły w przeszłości. Komisja Nadzoru Finansowego i rząd powinny obserwować globalne procesy bankowe, bo kryzys bankowy cały czas trwa i pilnować, zeby nie dotarł do Polski. W niektórych sytuacjach i w przypadku niektórych banków będzie to wymagało kontynuowania procesu wykupu przez kapitał polski.
Mogą pojawić się zarzuty, że polski rząd wspiera banki zagraniczne, które mają problemy finansowe.
To już jest pytanie o strategię przeprowadzenia transakcji, czy należało poczekać, aż Włochy się całkiem posypią po przegranym referendum i kupić udziały za pół ceny, czy kupić teraz. Jestem zbyt daleko od tych spraw, żeby mieć na ich temat jednoznaczną opinię. Jakiś czas temu pisałem, że są dostępne bardzo mądre strategie dla polskiego rządu, gdzie poprzez politykę opodatkowania sektora bankowego mądrze przeprowadzoną i działania nadzorcze można wspierać proces przejęcia banków za niewysoką cenę. Może warto z nich skorzystać?
Rozmawiał Tomasz Plaskota.
źródło: wpolityce.pl
fot: youtube
















