Mało ofensywności… Wzięcia odpowiedzialności… Podmiotowości…
— mówił o zeznaniach Andrzeja Seremeta przed komisją ds. Amber Gold Grzegorz Schetyna, który był gościem Polsat News.
Wydawało mi się, że najbardziej zaangażowany był premier Tusk, który stawiał do pionu Prokuratora Generalnego
— dodał lider PO.
To kwestia osobowości Prokuratora Generalnego, naprawdę. Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta wybierał Lech Kaczyński. Wynika z tego, że to kwestia charakteru człowieka
— zaznaczył rozmówca Doroty Gawryluk.
Jestem zwolennikiem prokuratury niezależnej, ale zarządzanej przez ludzi, którzy podejmują decyzje i czują tę misję. (..) Ten przykład pokazuje, że nie było intensywności, nie było zaangażowania
— tłumaczył Schetyna.
To kwestia podległości i pewności, że to jest misja i odpowiedzialność. Od tego zależy to, jak Polacy postrzegają skuteczność swojego państwa
— podkreślił.
Jednocześnie przewodniczący PO zaznaczył, że sprawa Amber Gold „jednak ma swój koniec, jest w sądzie”.
Liczę, że Prokurator Generalny z taką samą intensywnością, jak komisja śledcza zajmuje się Amber Gold, zajmie się tym, co dzieje się w SKOK-ach
— grzmiał Schetyna.
Polityk odniósł się również do kolejnych ekshumacji w śledztwie smoleńskim.
To ciągle nieoficjalna informacja, ale nie po to były ekshumacje, ale po to, żeby sprawdzić, czy nie było zamachu, czy nie użyto materiału wybuchowego
— twierdził gość Polsat News.
Uważam, że w tak czułych i drażliwych kwestiach ekshumacje powinny odbywać się za zgodą rodzin. Zdania nie zmienię
— zaznaczył.
To zawsze jest bolesne i wola rodzin powinna być najważniejsza
— dodał.
W rozmowie pojawił się również temat Stanisława Piotrowicza.
Miałbym wątpliwości, gdybym nie zobaczył posła-prokuratora Piotrowicza, który krzyczał patrząc na nas: „Precz z komuną”. To ruina…Ten widok, ten grymas twarzy… (…) Ten okrzyk hańbił i zrujnował go – zrujnował jego marną reputację i rujnuje PiS. (…) PiS broni jego paskudnej, okrutnej i kompromitującej historii
— atakował Schetyna.
Wszystko jest możliwe, bo przecież jest bohaterska postać mjr Hodysza z SB, który współpracował z opozycją. (…) Wszyscy dali gwarancje jakości i wielkości jego zachowań, a tutaj nic. (….) Ja się po prostu dziwię PiS-owi, bo są tam ludzie, którzy pamiętają tamte czasy. Jest wstrętne to, co się dzieje i nie rozumiem, dlaczego Jarosław Kaczyński uderza w pulpit zagłuszając słowa prawdy
— grzmiał lider PO.
Zapytany o sprawę płk. Mazguły, powiedział zdawkowo:
Nie znam tego człowieka, gdybym wiedział, że moje nazwisko ma się znaleźć obok jego nazwiska, to nie zgodziłbym się na to.
Po czym dodał:
Wycofanie jego podpisu to oczywistość. (…) Jest nam przykro i to się nigdy nie powtórzy.
Nie zabrakło tez zakamuflowanego pstryczka dla KOD-u.
Ktoś , to sięga po zgodę osób, które chcą poprzeć ideę, musi czuć odpowiedzialność za całość, również za nazwiska
Grzegorz Schetyna skomentował treść apelu opozycji z okazji 13 grudnia.
To wezwanie i zaproszenie do obchodzenia 13 grudnia w całej Polsce. (…) Wzywa się do uczestnictwa w demonstracji, natomiast rzeczywiście wypowiedzenie posłuszeństwa władzy jest najpoważniejszą bronią, jaka się może zdarzyć. Dziś nie jest czas, by o tym mówić. (…) Mimo że sytuacja jest bardzo trudna i prawo jest łamane, to nie doszliśmy jeszcze do momentu, żeby wypowiedzieć tej władzy posłuszeństwo
— próbował tłumaczyć lider PO.
Nie można wykorzystywać tej rocznicy przeciwko rządowi, przeciwko polskiej władzy, tak jak robił to PiS
— dodał.
Zapytany o repolonizację banku Pekao, stwierdził:
Jest pytanie o koszta, czy to się będzie opłacać. Ruch jest dobry, bo akcje idą w górę. (…) Wszystko, co pomaga polskiemu kapitałowi jest dobre. (…) Musimy jednak pozyskiwać kapitał zachodni, bo to daje nam miejsca pracy. (…) Mam nadzieję, że to biznesowo dobra decyzja.
źródło: wpolityce.pl
fot: youtube
















