„To jest szaleństwo!” Morawiecki o marszu opozycji 13 grudnia: „Pan Bóg jak chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera”

Kornel Morawiecki.jpg

To jest szaleństwo. To jest złamanie reguł demokracji. Demokracja to zgoda na rządy większości, a opozycja nie zgadza się na to o czym naród zdecydował. Jest antydemokratyczna

—mówił Kornel Morawiecki w NOWA TV, odnosząc się do organizowanego na 13 grudnia marszu KOD.

Morawiecki krytycznie odniósł się do manifestu, pod którymi podpisał się m.in. Lech Wałęsa, Grzegorz Wałęsa i… płk Mazguła.

Pan Bóg jak chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera. Nie pojmuję dlaczego pod tym listem podpisał się Schetyna. Moim kolegom (Frasyniuk, Schetyna) zabrakło przyzwoitości. Niech organizują koledzy zgromadzenia, ale nie pod takimi hasłami

—podkreślił, dodając:

To jest szaleństwo. Niemożliwe, aby wzywać do demonstracji wojskowych i policjantów. To jest nieodpowiedzialne wezwanie, jest to robienie wody z mózgu polskim obywatelom. (…) Pocieszam się, że nie ma tam żadnego generała, przecież, ci którzy wprowadzali stan wojenny jeszcze żyją, ale pod listem się nie podpisali. Moim kolegom zabrakło przyzwoitości.

 

Marszałek senior mówił także o roli jaką pełni jego syn Mateusz Morawiecki.

Jestem dumny, że rzucił intratną posadę w banku i podjął się tej służby. (…) Rząd ma budzić jakąś nadzieję. To nie jest tak, że od Mateusza (Morawieckiego) , od mojego syna będzie zależała gospodarka. Rozwój kraju zależy również od opozycji, ale głównie od pracowników, od narodu. Czy będzie chęć inwestowania, czy będzie chęć pracy, to wszystko… Wicepremier ma zachęcać, motywować i budzić nadzieję. Plan Morawieckiego jest bardziej solidarny niż wszystkie inne dotychczas

—podkreślił.

Było także o relacjach z Pawłem Kukizem.

Paweł Kukiz zawiódł trochę nadzieje wyborców. Silne zaważył na naszej polityce. Dzięki niemu wygrał Andrzej Duda, a PiS ma większość. Teraz Kukiz spoczął na laurach. Może brakuje mu koncepcji, spójności i dojrzałości politycznej

—mówił.

Legenda „Solidarności” podkreślił, że kierownictwo PiS proponowało mu przejście do partii Jarosława Kaczyńskiego.

Chcę być konstruktywną opozycją. Koledzy z PiS mnie zapraszali mnie do siebie, ale odmówiłem

—mówił.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ