Holland znowu jątrzy: “PiS krok po kroku demontuje polską demokrację. To co robi wygląda na konsekwentny, bezwzględny plan”

Holland.jpg

Trzeba przyznać, że Agnieszka Holland jest konsekwentna. Cały czas walczy o to, by było, tak jak było. Atak na PiS tym razem przypuściła w rozmowie z Jackiem Żakowskim w „Poranku Radia TOK FM”.

Holland jest pełna podziwu i wdzięczności dla posłów totalnej opozycji, którzy cały czas protestują w Sejmie i nie zamierzają go opuścić nawet w czasie świąt Bożego Narodzenia.

Czuję z nimi solidarność. Czuję do nich sympatię. I jestem im wdzięczna, że nie przełykają niemo kolejnego ataku na polską demokrację, którego PiS dokonuje od samego początku kadencji

—podkreślała reżyserka.

Holland znana jest ze swojej (pogłębiającej się?) niechęci do PiS i Jarosława Kaczyńskiego.

PiS krok po kroku demontuje polską demokrację. To wygląda na rzeczywiście absolutnie przygotowany i konsekwentny, bezwzględny plan. Oni robią to krok po kroku, demontując instytucje. I kolejnym etapem jest odebranie elementarnej powagi parlamentowi. Posłowie odczuli to na własnej skórze, fizycznie niemal. To, co tam wykonał marszałek Kuchciński, jest po prostu albo dowodem głupoty, albo pewnego planu, który on wykonuje nieudolnie, bo nie jest to człowiek lotny

—mówiła obrażając przy okazji marszałka Sejmu.

Holland sięga po nowe porównania, byle tylko skrytykować partię rządzącą. Twierdzi, że walka o demokrację jest coraz trudniejsza.

Nie wiadomo jakie formy protestu wybrać, bo to jest strasznie trudne w momencie, gdy się ma do czynienia z tym szatniarzem z Barei, który mówi: „Nie mam pana płaszcza i co mi pan zrobi?” Tak mniej więcej zachowuje się ta władza

—mówiła i zachęcała żeby opozycja nie opuszczała Sejmu.

Co jest w tym cenne? To, że ci młodzi politycy nagle znajdą się razem i poczują inny rodzaj odpowiedzialności. To jest ich mini-Praska Wiosna. Nawet, jeśli to wszystko skończy się takim wypuszczeniem powietrza z balona i nie osiągną celu, jakim jest powtórne przegłosowanie haniebnie procedowanego budżetu, to zaowocuje. Myślę, że – wbrew temu, co myślimy – w partiach jest wielu bardzo w porządku ludzi

—powiedziała.

Reżyserka używa coraz mocniejszych argumentów. Porównywanie sejmowego protestu totalnej opozycji do Praskiej Wiosny jest jednak skandalicznym nadużyciem.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ