Tusk na drugą kadencję? Stanisław Karczewski: „Nie mam zaufania do tego polityka. Nie działa na korzyść Polski”

fot: youtube

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) uważa, że rząd Beaty Szydło nie powinien poprzeć kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Tusk nie działa na korzyść i w interesie Polski

— powiedział Karczewski w środę wieczorem.

Donald Tusk od 2014 r. jest przewodniczącym Rady Europejskiej; jego kadencja dobiegnie końca w maju, istnieje możliwość reelekcji.

O ewentualne poparcie rządu dla kandydatury Tuska Karczewski był pytany w środę wieczorem w TVN24.

Według mnie, nie”

— powiedział marszałek Senatu, dopytywany o swój pogląd w tej sprawie.

Już od dawien dawna mówię, że nie mam zaufania do tego polityka. Ten polityk nie działa na korzyść Polski, nie działa w interesie Polski, jeśli krytykował tak zupełnie bezpodstawnie budżet uchwalony w sposób absolutnie legalny, w sposób zgodny z prawem, ze wszystkimi zapisami regulaminu (Sejmu), konstytucji”

— powiedział Karczewski.

Nie trzeba było emisariuszy do Parlamentu Europejskiego, bo pan Donald Tusk już mówił o tym”

— ironizował marszałek, nawiązując do wtorkowej publikacji tygodnika „Do Rzeczy”, który na swych stronach internetowych poinformował, że 16 grudnia, gdy rozpoczynał się protest w Sejmie, posłowie PO i Nowoczesnej mieli przygotowany „wspólny apel opozycji”, w którym „wzywano Radę Europy i Parlament Europejski do pilnej interwencji, w związku z sytuacją w Polsce”. PO i Nowoczesna zaprzeczyły, by takie wydarzenie miało miejsce.

W ubiegłym tygodniu Tusk ocenił w rozmowie z TVN24, że budżet na 2017 rok został uchwalony „dwuznacznie”.

Zdaniem marszałka Senatu, Tusk

mógłby sobie odpocząć, wrócić do Polski, zająć się polityką, albo czymś innym”.

Choć pewno jakieś miejsce w Parlamencie Europejskim sobie znajdzie”

— dodał Karczewski.

We wtorek nowym szefem Parlamentu Europejskiego został Włoch należący do chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (EPP), Antonio Tajani. Oznacza to, że obecnie w rękach EPP są trzy kluczowe stanowiska w UE: szefa Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej i europarlamentu. Część komentatorów uważa, że wybór Tajaniego zmniejsza szanse na reelekcję Tuska, ponieważ europejska centrolewica, skupiona we frakcji S&D (Socjaliści i Demokraci) wiosną zażąda dla siebie stanowiska szefa Rady Europejskiej. Przez ostatnie pięć lat Parlamentem Europejskim kierował niemiecki socjalista Martin Schulz.
źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ