Krzysztof Szczerski o polityce Donalda Trumpa: Będzie to “dyplomacja interesów”, a nie “dyplomacja misji”

fot: youtube

Kierunki zarysowane w wystąpieniu prezydenta USA Donalda Trumpa oznaczają dla Polski konieczność nawiązania dialogu z Amerykanami na zasadach wspólnych interesów; to jest zadanie numer jeden na dzisiaj – mówi PAP prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Szczerski powiedział, że prezydent Trump w swoim wystąpieniu bardzo wyraźnie nawiązywał do przesłania kampanijnego, które dało mu zwycięstwo – do przekonania, że jego siłą jest siła zwykłych Amerykanów.

To głos, który wyniósł go do prezydentury. I on dziś do tych samych Amerykanów zwracał się ze swoim przesłaniem”

— powiedział Szczerski.

Dodał, że jeśli wystąpienie inauguracyjne wyznaczało kierunki polityki prezydenta Trumpa, to widać wyraźnie, że będzie to „dyplomacja interesów”, a nie „dyplomacja misji”.

To oznacza dla nas konieczność udowodnienia tego, o czym jesteśmy przekonani, że polsko-amerykański sojusz w ramach sojuszu atlantyckiego i polsko-amerykański biznes w ramach kontaktów gospodarczych jest wspólnym interesem

— powiedział prezydencki minister.

Podkreślił, że oczekujemy obopólnie korzystnych kontraktów i kontaktów, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i jeśli chodzi o biznes.

To amerykańskim interesem jest bezpieczeństwo tej części Sojuszu i tej części Europy dlatego, że to oznacza stabilność w relacjach globalnych”

— dodał prezydencki minister.

Polska nie jest jadącym na gapę w Sojuszu. Polska nie potrzebuje finansowania swojej armii ze strony Ameryki, bo Polska wydaje zgodnie z normami, standardami natowskimi 2 proc. PKB na swoją armię. My potrzebujemy amerykańskiej obecności w tej części Europy po to, żeby realizować nasz wspólny interes jakim jest stabilność europejska w tej newralgicznej części świata, jaką jest nasza część Europy”

— zaznaczył Szczerski.

Ocenił, że zadaniem na dzisiaj jest odczytanie, jak wpisać się w zmiany kierunku politycznego.

Praktyka – podkreślił – będzie wynikała nie tylko z woli i wizji samego prezydenta Trumpa, ale także z pragmatyki działania całego amerykańskiego aparatu administracji i partii politycznych, które zasiadają w Kongresie. Gdzie – jak zaznaczył – prezydent Trump będzie musiał znaleźć wspólny język z większością republikańską w obu izbach.

To oznacza, że będzie to też praca zespołowa”

— dodał.

Zadaniem naszej administracji, naszej dyplomacji, jest to, żeby jak najszybciej z tym zespołem nowym, który będzie się tworzył w tych najbliższych dniach, nawiązać bliski kontakt”

— powiedział Szczerski. Oczywiście – zaznaczył – to będzie wymagało pracy.

Dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi będą wymagały pracy ze strony polskiej nad nawiązaniem dialogu ze stroną amerykańską na nowych zasadach, na zasadach wspólnych interesów. I to jest zadanie numer jeden na dzisiaj”

— powiedział.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ