Prof. Szwagrzyk o swojej dymisji: „Wierzę, że prace, które są ważne dla Polski, ważne dla nas wszystkich, będą kontynuowane”

Janusz Wolniak

Pamiętam, kiedy się umawialiśmy kilka dni temu na wywiad, obiecaliśmy sobie, ja panu, a pan mi, że będziemy rozmawiali o poszukiwaniach, bardzo ważnych poszukiwaniach ludzi zamordowanych w okresie komunizmu,w okresie wojny i bardzo chciałbym pana prosić o to, abyśmy tutaj publicznie dotrzymali sobie tej obietnicy

— mówił w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Szwagrzyk pytany o powody podania się do dymisji z funkcji wiceprezesa IPN.

Dymisja wpłynęła w poniedziałek do Instytutu Pamięci Narodowej, jutro zajmie się nią Kolegium IPN.

Nie zaprzeczę, nie potwierdzę. Wierzę, że prace, które są ważne dla Polski, ważne dla nas wszystkich będą kontynuowane

— odparł prof. Szwagrzyk dopytywany przez redaktora Krzysztofa Świątka, czy będzie kontynuował poszukiwanie ofiar zbrodni komunistycznych.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk oprócz pełnienia funkcji wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej kieruje również zespołem poszukiwań tajnych miejsc pochówków ofiar reżimu komunistycznego.

Wszędzie tam, gdzie poszukujemy naszych bohaterów, gdzie realizujemy działania poszukiwawcze, towarzyszą nam poza członkami zespołu wolontariusze. Jest ich niezwykle wielu. To ludzie w różnym wieku, różnych zawodów, czasem bez zawodów. Przyjeżdżają z kraju i zza granicy po to, by mieć osobisty udział w poszukiwaniach szczątków bohaterów

— powiedział.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk wspominał w Polskim Radiu 24 m.in. o symbolicznym pogrzebie ofiar systemu komunistycznego we Wrocławiu w 1990 r.

Pamiętam wyraźnie to zdarzenie i swój wewnętrzny sprzeciw. Z jednej strony mieliśmy wyjątkową uroczystość, były nas tysiące. A z drugiej strony porażające były, przynajmniej dla mnie, te bezimienne krzyże. Byliśmy tam dla ofiar terroru komunistycznego, a jednocześnie nie mieliśmy żadnego imienia, nazwiska

— zaznaczył.

Każdy z nas rodzi się z imienia i nazwiska i zapiszemy się w pamięci naszych bliskich jako konkretna osoba. Ci, którzy oddali życie w walce o niepodległość Polski, którzy zginęli w okresie okupacji niemieckiej, w czasie wojny z rąk UPA, Sowietów, komunistów zginęli pod konkretnymi imionami i nazwiskami

— podkreślił prof. Szwagrzyk.

W jego ocenie nie można dziś ekshumować grobu masowego, postawić obelisku z napisem „ofiarom terroru” i na tym zakończyć swojej pracy.

Jesteśmy im to winni. Każdemu z nich z osobna musimy przywrócić imiona i nazwiska

— przekonywał.

Prof. Szwagrzyk podkreślił, że od 2003 r., od kiedy prowadzi prace, udało się jego zespołom odkryć w skali całego kraju szczątki ponad 700 osób.

Ok. 60 z nich zostało zidentyfikowanych genetyczne. To dużo i mało

— podsumował.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ