Prezes IPN, dr Jarosław Szarek: „Młode pokolenie jest głodne tych wartości, które przyświecały walce Wyklętych”

szarek2.jpg

To nie jest nowa tożsamość, to jest powrót do korzeni. Oni są spadkobiercami walki, którą podjęli Polacy w 1939 roku. To była kontynuacją tej walki

— powiedział prezes IPN dr Jarosław Szarek w rozmowie z Onet.pl

Prezes IPN w odpowiedzi na pytanie o przemianę pokoleniową w stosunku do Żołnierzy Wyklętych wyraził podziw i zaznaczył, że „tę kwestie powinni zbadać socjologowie”.

Ta przemiana w młodym pokoleniu to coś niezwykłego. W latach ‘90 te historie były nieznane. Przez wiele lat żyliśmy w takiej opowieści, że przeszłość nie ma znaczenia, a istota pokolenia Żołnierzy Wyklętych była jedynie martyrologią. Ginęli w sposób okrutny i straszny. Przykładem był rotmistrz Pilecki. Powiedział, że „Oświęcim to była igraszka”. Oni wracają po wielu latach

— podkreślił.

Dr Szarek powiedział, że przez wiele lat historia Wyklętych była zakłamana.

Nie wystarczyło ich zabić, ale potrzeba było dokonać mordu cywilnego. W milionach egzemplarzy ukazywały się kłamliwe artykuły o Żołnierzach Wyklętych. Ta propaganda trwała przez kilkadziesiąt lat. Dzięki IPN historia została odkłamana. Dziś ta praca organiczna przynosi owoce

– zaznaczył rozmówca.

Jarosław Szarek wytłumaczył skąd wzięła się popularność Żołnierzy Wyklętych w obecnych czasach.

Młode pokolenie jest głodne tych wartości, które przyświecały walce Wyklętych. Tym wartościom nie sprostało pokolenie Solidarności, które miało te same ideały. Na sztandarach Solidarności i Solidarności Walczącej były te same hasła – o Polskę wolną, uczciwą i niepodległą

— ocenił.

Dodał, że należy pamiętać „o latach 90”.

Pod hasłami „wybierzmy przyszłość” wygrywano wybory. Polacy myśleli, że takie wartości co są teraz rozsławiane są nam niepotrzebne

— podkreślił prezes IPN.

Szarek powiedział również, że Żołnierzy Wyklętych „można porównać z pokoleniem powstańców styczniowych”

Rozmówca wyraził się z dystansem o wizycie ministra Antoniego Macierewicza w „Teleranku”.

To jest dyskusyjna kwestia. Podchodzę do tego z dużym dystansem i obawiam się, czy te obchody i uroczystości, które nie stają się instytucjonalne w dłuższej perspektywie nie obedrą autentyczności tego ruchu

– podkreślił.

Historyk odniósł się do dymisji prof. Szwagrzyka.

Ta sprawa od początku była dużym zaskoczeniem. Nie przyjąłem tej dymisji. Dziś powinniśmy się skupić na obchodach, oddaniu pamięci Żołnierzy Wykletych. Rola prof. Szwagrzyka jest ogromna

– zaznaczył.

Dr Szarek skomentował sprawę zarzutów upolitycznienia IPN.

Na mnie politycy nie wpływają. Kwestia upolitycznienia IPN była podnoszona od początku jego istnienia. IPN nie działa w politycznej próżni, ale jest i będzie niezależną instytucją od polityków

– ocenił.

Dyrektor IPN przypomniał o misji jaką pełni IPN.

W ciągu kilku tygodni będą ogłoszone kolejne identyfikacje naszych bohaterów. Misja IPN będzie kontynuowana. Musimy pamiętać że wśród nas jest kilkudziesięciu żołnierzy Wyklętych. Musimy skupić się nad opieką nad nimi, musimy o nich pamiętać

– powiedział.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ