Dworczyk o salutowaniu Misiewiczowi: „Ze względu na honor munduru żołnierza Wojska Polskiego nie powinny mieć tego rodzaju sytuacje miejsca”

Jeśli chodzi o grono współpracowników – a pan Bartłomiej Misiewicz jest pracownikiem MON, tu się nic nie zmieniło – ich awanse, urlopy, etc., to są decyzje pana ministra Antoniego Macierewicza

— powiedział na antenie radia RMF FM wiceminister obrony narodowej, Michał Dworczyk.

Jeśli chodzi o rzecznika prasowego, w tej chwili tę rolę pełni Centrum Operacyjne MON

— podkreślił.

Bartłomiej Misiewicz jest pracownikiem MON, natomiast czy pełni funkcję rzecznika prasowego, o ile w tej chwili wiem – nie, cały czas sprawuje tę funkcję CO MON

— wyjaśnił Dworczyk.

Wiceminister odniósł się również do salutowania Bartłomiejowi Misiewiczowi.

Mogę pana zapewnić, że zgodnie z wszystkimi przepisami – powtarzał to wielokrotnie i minister Antoni Macierewicz, i wiele innych osób – oficerowie powinni salutować wyłącznie osobom do tego uprawnionym: prezydentowi, premierowi, ministrowi obrony…

— powiedział.

Absolutnie takie przypadki nie powinny mieć miejsca. Ze względu na honor munduru żołnierza Wojska Polskiego nie powinny mieć tego rodzaju sytuacje miejsca

— dodał Dworczyk.

W rozmowie pojawił się również temat kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej.

Jedno jest pewne – jedynym kandydatem rządu RP na to ważne stanowisko jest pan doktor Saryusz-Wolski – osoba, która, przypomnijmy, negocjowała warunki wejścia Polski do UE. W politykę europejską zanurzony od bardzo wielu lat

— zaznaczył wiceminister obrony narodowej.

Dworczyk odniósł się do negocjacji prowadzonych w tej sprawie.

Wcześniejsze, wstępne rozmowy jak rozumiem toczyły się. Natomiast o negocjacjach poważnych możemy mówić od momentu, kiedy rząd polski oficjalnie zaprezentował tę kandydaturę

— wyjaśnił wiceszef MON.

Wydaje mi się, że jest jeszcze na tyle dużo czasu, żeby dobrze przedstawić dobrze uzasadnioną kandydaturę polskiego przedstawiciela, kandydata na tę funkcję

— dodał.

Michał Dworczyk poświęcił dużo uwagi rekrutacji prowadzonej do Wojsk Obrony Terytorialnej.

W tej chwili mamy zrekrutowanych między 8 a 10 tysięcy osób, które zadeklarowały chęć działania w ramach WOT. W tej chwili rozpoczynają się procedury. Do tej pory tymi żołnierzami, którzy w ramach tej formacji funkcjonują, są oficerowie, podoficerowi albo szeregowi, którzy albo z Narodowych Sił Rezerwowych albo z wojsk operacyjnych na własną prośbę przeszli do Wojsk Obrony Terytorialnej

— powiedział wiceminister obrony narodowej.

Wśród osób, które zgłosiły się do Wojskowych Komisji Uzupełnień, 40 proc. to osoby z wyższym wykształceniem

— dodał.

Dworczyk skomentował słowa Antoniego Macierewicza o katastrofie smoleńskiej jako wydarzeniu wpisującemu się w kontekst rosyjskiej agresji.

Bez wątpienia jest to wydarzenie, które wpisuje się w cały rozwój relacji polsko-rosyjskich i relacji Rosji z UE. A to, w jaki sposób służby Federacji Rosyjskiej próbują grać tą katastrofą, na pewno uprawnia do tego rodzaju stwierdzeń

— zaznaczył gość RMF FM.

Jeśli chodzi o wojnę informacyjną, to jest ona faktem, to nie jest pomysł Antoniego Macierewicza ani PiS. Parlament Europejski podjął ostatnio uchwałę ws. wojny informacyjnej, którą prowadzi Rosja

— przypomniał wiceminister.

źródło; wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ