Zastrzeżyński: Jak Bóg mógł na to pozwolić?

czarnyprotest.jpeg

W obozie koncentracyjnym, gdzie były więzione Polki, niektóre z nich miały pretensje i mówiły: „Gdzie był Bóg? Jak On mógł na to pozwolić?”. Dziś 8 marca 2017 roku. Patrząc na wydarzenia związane z czarnym protestem kobiet można usłyszeć odpowiedź na to pytanie: Same go wyrzuciłyście ze swojego życia.

 Ten dzisiejszy protest to nie protest przeciwko władzy czy partii PiS, ale to jednoznacznie protest przeciwko Bogu. Wiele wydarzeń od czasów komunizmu można było doświadczyć na własnej skórze. Wiele przeszywało do szpiku kości, jednak ten dzisiejszy dzień nie tyle przeraża, co zmusza do wewnętrznej emigracji. Jako mężczyzna nie chcę żyć wśród tego obrzydliwego ducha. Czas komunizmu zniszczył i wypalił serce, ale była świadomość, że to jest wróg.

Jak dziś można było wyjść na ulicę, gdy przecież piękne kobiety, młode, wykształcone matki tak krzyczą? Jak obudzić się z tym jutro?

Jest nadzieja, że Warszawa to nie cała Polska. Jest nadzieja w prowincji, która ma w sobie jeszcze tego warszawskiego ducha, który powiał z Placu Zwycięstwa, którego Jan Paweł II przywołał na tę polską ziemię.

Dzisiaj święto kobiet. Kupujemy kobietom kwiaty, całujemy je. Ten czas przechodzi do historii jakiegoś straszliwego wewnętrznego zaboru. Bo te głoszone hasła nie zrodziłyby się w najmroczniejszej duszy mężczyzny. Dlaczego one z taką łatwością wypluły te słowa w to święto, które zostało oznaczone jako „K”.

Co to k… oznacza?

Jednak nie popadam w histerię tylko w gniew. Gniew, który jest obcy tym kobietom. Gniew, którego one się boją. Jednak muszą mieć świadomość, że kiedyś ten męski gniew może wrócić i wówczas znowu zadadzą pytanie o Boga. Ale ci gniewni mężczyźni odpowiedzą: Allahu akbar!

A obrony nie będzie, bo Polscy mężczyźni pod tą ogromną presją zniewieścieją. Poddadzą się, bo ich to zwyczajnie przerazi bardziej niż wojna.

Zostaną pozbawieni tego olbrzymiego wsparcia jakim jest właśnie dla nich kobieta.

autor:

Paweł Zastrzeżyński

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Zaprawdę prorok i wizjoner to pisał. Zapomniał tylko, że jesli chce sie mówic w imieniu Boga, to warto przedtem przedstawić listy uwierzytelniajace. A poza tym takie ideologiczne zaczadzenie można leczyć!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ