Waszczykowski: Wybór Tuska to przegrana potyczka. Ale ta rozgrywka wiele mówi o tym, w którym kierunku ewoluuje Unia Europejska

Waszczykowski.jpg
fot:youtube

Tusk nam nie pomagał przez ostatnie dwa i pól roku. I jego pozostanie na tym stanowisku oznacza, że nadal żadnej pomocy z jego strony nie otrzymamy

— mówi portalowi wPolityce.pl minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

wPolityce.pl: Wybór Donalda Tuska na kolejną kadencję szefa RE to poważna porażka polskiej dyplomacji?

Witold Waszczykowski, szef MSZ: To jest oczywiście przegrana potyczka, która jednak w naszej polityce europejskiej nic nie zmienia. Donald Tusk nie pomagał nam przez ostatnie dwa i pól roku – o czym mówiliśmy. I jego pozostanie na tym stanowisku oznacza, że nadal żadnej pomocy z jego strony nie otrzymamy. To nic nie zmienia w całej konfiguracji. Natomiast sposób, w jaki to zostało przeprowadzone wiele nam mówi o tym, w którym kierunku ewoluuje Unia. Wiemy, że jest to teraz Unia pod dyktando Berlina, która się nie krępuje, nie udaje żadnych dyplomatycznych sztuczek, tylko twardo domaga się realizacji swojej polityki. I to wymaga zastanowienia się. Bo jeśli Unia będzie zmierzała w  kierunku podejmowania decyzji wbrew państwom narodowym – i to dużym państwom – jakim jest Polska, jeśli będzie stosowała procedury niedemokratyczne – bo przecież nasz kandydat – oficjalnie zgłoszony nie został w ogóle poproszony o przedstawienie swojego stanowiska, a to jest niedemokratyczne , jeśli będą odrzucane nawet prośby o odroczenie głosowania, to to nam, coraz więcej mówi na temat tego, w którym kierunku ewoluuje UE.

Jeśli do tego dołożymy decyzje, jakie zapadały na tych lokalnych szczytach, jak w Wersalu, gdzie jawnie się zapowiada zwrot w kierunku Unii kilku prędkości i pozostawia się niektóre kraje poza obszarami współpracy, to rodzi się bardzo niebezpieczny związek europejski. Związek bardzo toksyczny, który może wielu krajom bardzo zaszkodzić.

Czy to oznacza, że polski rząd skoryguje swoją politykę na bardziej eurosceptyczną?

Za wcześnie na takie konkluzje. Trzeba to przeanalizować jak te mechanizmy funkcjonowały. Bo wiele decyzji było podejmowanych w kuluarach, poza nami. Chcemy wiedzieć – jakimi instrumentami szantażami, czy naciskami posługiwano się, by wystąpić przeciw naszemu kandydatowi, a za Donaldem Tuskiem. Będziemy to sprawdzać, będziemy się do tego odnosić.

Stanowiska Polski nie poparły nawet Węgry. To nie rozczarowało? Nasz największy sojusznik w UE zagłosował przeciw nam…

Węgrzy od dawna sygnalizowali, że oni w sprawach polityki europejskiej będą realizowali swoje zobowiązania wobec EPP, której są członkiem. Ale cały czas mamy zobowiązania regionalne i zakładamy, że tych Węgrzy będą przestrzegać.

źródło: wpolityce.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ