-0.6 C
Wrocław
Witek nt. Polexitu: „To bzdura, nie ma czegoś takiego. Polska jest...

Witek nt. Polexitu: „To bzdura, nie ma czegoś takiego. Polska jest w UE i chce w niej pozostać”

fot: youtube

Nie ma czegoś takiego jak Polexit. To słowo ukute przez PO. PO nie ma pomysłu, jak funkcjonować jako opozycja, więc próbuje wykorzystać to, co się stało w Brukseli, w UE. Polska jest tym państwem, które opowiada się za mocno UE, ale która musi być zreferowana, o czym mówiła premier Szydło, o czym mówili przywódcy państw V4 w Warszawie. To bzdura, nie ma czegoś takiego. Polska jest w UE i chce w niej pozostać

– mówiła w programie „Cztery strony” (TVP Info) szefowa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów Elżbieta Witek.

Chcemy, żeby była to UE, w której wszystkie państwa są na równych prawach

– zaznaczyła minister.

Chciałabym, żeby politycy PO podali chociaż jeden przykład, który wskazywał na to, że politycy PiS chcieliby o tym rozmawiać. Bycie w UE jest ogromną wartością

– zauważyła Witek.

W rozmowie pojawił się również temat relacji polsko-brytyjskich po Brexicie.

Nie wyobrażam sobie, jak mielibyśmy zerwać kontakty z Wielką Brytanią. To absurd

– podkreśliła rozmówczyni Marcina Wikły.

Zapytana o poparcie kandydatury Donalda Tuska przez 27 państw i stanowisko rządu, powiedziała:

Czasami idziemy w tym samym kierunku, a widzimy co innego. (…) To nie było powiedzenie Donaldowi Tuskowi „nie”, bo nie. Donald Tusk otrzymał duży kredyt zaufania od całego parlamentu, PiS też głosowało za wyborem Tuska, ale patrzyliśmy, jak Donald Tusk jako przewodniczący RE funkcjonuje. (…) Każdy polityk w strukturach UE dba o to, by interes narodowy był uwzględniany. (…) Chcielibyśmy, żeby Donald Tusk zachowywał się w sposób umiarkowany i neutralny. Nie może być tak, że uzyskuje mandat od parlamentu i pozwala sobie otwarcie atakować polski rząd podważając, kwestionując i kontestując jego wybór.

Jak zaznaczyła minister:

Premier Szydło zachowuje się konsekwentnie i zdecydowanie. (…) Jedynym politykiem, który na tym szczycie bronił zasad i wartości, jakie powinny obchodzić wszystkie państwa, broniła premier Beata Szydło.

Myślę, że państwa UE miały następnego dnia po tym szczycie kaca moralnego

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ