— podkreślił na antenie TVP Info dr Rafał Brzeski, ekspert do spraw terroryzmu i służb specjalnych.
Jego zdaniem nie ma znaczenia, czy był ta to bomba profesjonalna czy domowej roboty. Ważny jest zamiar, żeby było jak najwięcej ofiar.
Zapytany o to, kto może stać za tym zamachem stwierdził, że ciężko to ocenić.
Za zamachem może stać mnóstwo organizacji, instytucji, ludzi. Mogą to być Czeczeni, których przywódcy wielokrotnie ostrzegali, że mogą powtórzyć zamach w metrze. Wątpię w to jednak. Możliwe, że byli to islamiści, albo FSB – już coś takiego wcześniej robiono, pozorowano zamachy
— przypomniał ekspert.
Zwrócił uwagę również na to, Rosja, mniej więcej od połowy listopada jest miejscem dziwnych zejść śmiertelnych.
Nie wykluczone, że to element walki o władzę. Putin spotkał się dziś z prezydentem Łukaszenką. Sparaliżowanie takich rozmów, zakłócenie ich, może być komuś bardzo na rękę. Być może ktoś chciał zademonstrować, że pozycja Putina nie jest wcale taka mocna
— przyznał Brzeski.
Zapytany o to, jaki interes w zamachu miałoby FSB odpowiedział, że nie wie, ale istnieje możliwość, że chciano na kogoś ten zamach zrzucić.
Może to element wewnętrznych rozgrywek w Rosji?
— zastanawiał się ekspert.
źródło: wpolityce.pl
















