Kaczyński nic nie znaczył w przeszłości i nic nie będzie znaczył w przyszłości
— podkreślił Lech Wałęsa w wypowiedzi dla National Public Radio.
Były prezydent w rozmowie z NPR nie krył swoich zamiarów. Celem jestem odebranie Prawu i Sprawiedliwości władzy. Wałęsa zaznaczył, że użyje wszelkiej możliwej siły politycznej, aby pomóc w odsunięciu PiS od władzy. Były prezydent chce przekonać Polaków, aby złożyli petycję o referendum w sprawie nowych wyborów.
Boję się, w którą stronę idzie demokracja w Polsce
—dramatyzował noblista.
Pojawił się także wątek Donalda Trumpa.
Gdybym przypuszczał, że Trump będzie prezydentem, to bym mu więcej czasu poświęcił
—powiedział Wałęsa.
Panie prezydencie, nie nudzi się Panu…?
źródło: wpolityce.pl
















