Grzegorz Schetyna śmieje się z “Ucha Prezesa”, ale Beacie Szydło ws. caracali grozi całkiem serio: Jeśli premier mówi, że nic się nie stało, to za to odpowie

fot:youtube

W życiu nie byłem na Nowogrodzkiej. Nie dostąpiłem tego zaszczytu

— zapewniał Grzegorz Schetyna, pytany na antenie Polsat News o najnowszy odcinek „Ucha prezesa” , którego stał się jednym z bohaterów. Polityk wydawał się szczerze ubawiony swoim kabaretowym alter ego.

Pozdrawiam i jestem pod wrażeniem. To jest dobra rola i postać podobna do mnie

— przyznał.

Lider PO opowiadał też o niełatwej współpracy z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi.

Ona musi być, to jest klucz. To jest potwierdzenie czy ludzie opozycji potrafią znajdować wspólnotę kierunku; Łatwo się rozmawia, robi atmosferę, ale na końcu jest rozmowa o listach. To jest sprawdzian

— tłumaczył.

Ja nie pytam sympatyków PO czy chcieliby głosować na Nowoczesną. Problemem jest czy możemy zmobilizować taką część wyborców, która da nam przewagę w starciu z PiS-em

Przyznał jednak:

Ale w Polsce program programem, a na końcu są ambicje polityków. Pytanie czy ktoś jest w stanie cofnąć się o krok, czy będziemy razem, obok siebie. Jeżeli tak to mamy szanse wygrać wybory parlamentarne

— powiedział.

Tradycyjnie straszył też PiS-em.

Trójpodział władzy: władza wykonawcza ustawodawcza i sądownicza to jest fundament. Demokracja jest zagrożona. Premier, prezydent i prezes Kaczyński chcą zdemolować ustrój demokratyczny

— mówił lider PO.

Polacy oczekują, że zbudujemy alternatywę dla rządów PiS i będziemy to robić. Musimy zbudować skuteczny Antypis. Z programem pozytywnym oczywiście

Schetyna, zarzuty,że PO miała szanse wprowadzać swojej pomysły przez 8 lat i miała z tym problem , odpierał powołując się na na kryzys.

Myśmy musieli przejść przez najtrudniejsze rzeczy,żeby dojść do normalnej sytuacji. Dziś jest dobra koniunktura, PiS z tego nie potrafi skorzystać. Zadłuża państwo

— tłumaczył.

Mówiąc o mocno nagłaśnianej przez PO sprawie przetargu na caracale, powiedział:

Prokuratura powinna wszcząć śledztwo z urzędu. Jeśli tego nie robi, to znaczy, że państwo nie działa

Wypowiedź Jacka Sasina , że Wacław Berczyński miał wgląd w dokumentację przetargowe w celach historycznych – uznał za kompromitującą.

Jego zdaniem Berczyńskiego trzeba wezwać do Polski i przesłuchać.

Lider PO nie powstrzymał się też od politycznych pogróżek:

Ci wszyscy, którzy dziś kłamią i oszukują – odpowiedzą karnie . Mówię zupełnie wprost. Ci , którzy kryją Berczyńskiego i Macierewicza… Te sprawy trzeba wyjaśnić. Jeśli premier mówi, że nic się nie stało, to też za to odpowie

— zapowiedział. Pytany czy to Platforma zamówiła antypisowskie bilbordy widoczne na mieście – zapewnił, że nie. Przyznał jednak, że utożsamia się z hasłami widocznymi na plakatach.

PiS oszukał i za to zapłaci

— stwierdził lider PO.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ