Zastrzeżyński: Komunizm zabił swoich podopiecznych. Nawet tych genialnie utalentowanych.

janda.jpg

Konflikt, który jest w społeczeństwie, a dotyczy Polskiego Rządu ma wiele płaszczyzn, ale dwie są najwyraźniejsze; dwa prądy, które są obecne w literaturze czyli proza i poezja. Proza życia, czy poetyckie dążenie do doskonałości, do wzniosłego i opisywalnego piękna. Kilka dni temu aktorka Krystyna Janda zaatakowała premier rządu panią Beatę Szydło. W jej postawie artystka nie odnalazła żadnej nici, która może ją łączyć z osobą pani premier.

 Andrzej Wajda powtarzał, że Krystyna Janda była najbardziej utalentowaną aktorką, jaką znał. Opowiadał anegdotę o jej talencie, gdy w prozaicznej rozmowie między nimi, reżyser zaskoczył aktorkę i poprosił aby powtórzyła wszystko to co przed paroma minutami miało miejsce. Ona odegrała to perfekt. Wszystko pamiętała. Można zachwycić się nad jej talentem. I wiele osób pod wpływem tego dawnego zachwytu idzie za nią. Znamienny jest ostatni czarno-parasolowy pochód, który zainicjowała.

Krystyna Janda w swojej ostatniej wypowiedzi mówi, że wstaje rano i zadaje sobie pytanie co jej jest? Znajduje odpowiedź: Polska mi jest! Mówi do siebie. To przemawia do wyobraźni. Jednak człowiek jest obdarzony rozumem, a nie tylko emocjami. I to co jest pani Krystynie Jandzie nazwa się histerią, związaną z utratą teatru, który funkcjonował dzięki dotacjom.

Co naprawdę z poezją życia?

Warto ją odkrywać i budować personalnie w sobie. Nie narzucać się innym. Zacząć poetycko żyć, tak aby swoim talentem i umiejętnościami zachwycać. Poezja to bardzo ciężka orka. Tylko niewielu potrafi temu sprostać.

Zamiast eksponować swoją słabość warto nad nią pracować i panować. Na początku warto nauczyć się rozumnie rządzić sobą samym, a nie wtrącać się w temat, o którym nie ma się pojęcia. Jednak egoizm to mur nie do przebicia.

I tu jest najważniejsze oszustwo, z którego powstaje rzeczywisty konflikt inicjowany przez reżyserów, aktorów czy piosenkarzy. Artyści, którzy do niedawna niczym wielkie kombajny pracowały na polach uprawnych totalitarnego systemu komunistycznego, nie potrafią dziś odnaleźć się w tych małych i prostych obszarach własnego życia i talentu. To dzisiejsze życie jest bezwzględne i weryfikuje natychmiast. Zachwyt pojawia się poprzez rzeczywisty odbiór twórczości. Nie przez centralny dekret, że osoba jest wybitna! Komunizm zabił swoich podopiecznych.  Nawet tych genialnie utalentowanych.

Artysta nie może iść na żaden kompromis! Jeżeli pójdzie to nie nazywa się już Polska a PZPR. I ten układ zabił! I to każdego ranka jest, jak się tego nie pozbędzie. Dlatego proza życia, jej głęboki i przenikliwy obraz jest furtką do tej poszukiwanej i oczekiwanej poezji ludzkiego życia. Tu nic się nie wyklucza, a najgłębiej dopełnia.

autor: Paweł Zastrzeżyński

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ