Bronić trzeba umieć, bo inaczej wychodzi z tego kabaret. Nikt nie może jednak zarzucić Rabiejowi, że nie próbował ratować fatalnego w ostatnim czasie wizerunku Nowoczesnej i samego Ryszarda Petru. Polityk udzielił dość zabawnego wywiadu „Polska The Times”.
Nie popadaliśmy w euforię, gdy mieliśmy wysokie wyniki, czyli poparcie rzędu 20 procent, tak samo teraz nie popadamy w rezygnację
—tak Paweł Rabiej Rabiej odnosi się do niknącego w oczach poparcia dla jego formacji politycznej.
Politykom zawsze zależy na sondażach, bo są wyrazem sympatii politycznych elektoratu, jak jednak widać Nowoczesna traktuje sprawę z nonszalancją. Łatwo przyszło, łatwo poszło…
Paweł Rabiej wyraźnie mówi, że na wyniki jego partii miał wpływ sylwestrowy wyjazd Petru do Portugalii. To wtedy wizerunkowo najwięcej stracił Petru, a Nowoczesna do dziś płaci rachunek za eskapadę swojego szefa.
Nie podoba mi się histeria mediów wokół tego tematu. Uważam ją za całkowicie przesadzoną i szkodliwą. Zwłaszcza na tle realnych „dokonań” ministrów Waszczykowskiego, Macierewicza czy innych. To są ważne sprawy, a nie to, kto z kim spędza Sylwestra
—odpowiada atakując PiS.
Musi być bardzo źle w Nowoczesnej jeśli Paweł Rabiej broni się atakując innych. Wygłasza też opinię kontrowersyjną jak na polityka partii, która ma ambicję, by rządzić Polską.
Sondaże są ważne. Ale jeszcze ważniejsze są ideały. My nie porzucamy ich dla sondaży. Mówimy to samo odkąd jesteśmy, odkąd mamy program. Polska może być lepiej zarządzana, możemy być z niej bardziej dumni. Od dwóch lat skutecznie przeciwstawiliśmy się już niejednej fali. I jestem pewien, że ta, która zwiększy do nas zaufanie społeczne już nadchodzi
—zaznacza i przechodzi do obrony samego Ryszarda Petru. Ciekawe, że politycy Nowoczesnej ostatnio bardzo dużo czasu poświęcają przede wszystkim na bronienie swojej partii i szefa.
Ryszard jest dynamiczny, spontaniczny i często „mówi skrótem”. Nie powiedziałbym, że inni politycy mają jakąś głęboką wiedzę historyczną czy większą od niego elokwencję.(…) Nie ma sensu przykładać do lapsusów Ryszarda Petru większej wagi. To jest wyolbrzymiane. Naprawdę istotne jest to, że jest to człowiek – a współpracujemy blisko od dwóch lat odkąd w maju 2015 r. zorganizowaliśmy wspólnie konwencję założycielską na Torwarze – który ma w sobie niezwykłą odwagę i determinację. Nie znam lidera, nie tylko w polityce, ale i biznesie, który miałby w sobie tak wielką wolę walki. Można być pewnym, że nie zmieni opinii dla słupków w sondażach, nie pójdzie do innej partii, bo mu się to opłaci, nie zawaha się, gdy trzeba zrobić właściwą rzecz. On wie, o co walczy
—mówi.
Trzeba przyznać, że to piękna laurka dla Petru, tylko czy zasłużona?
Rabiej w dalszej części rozmowy z „Polska The Times” przeszedł do udowadniania dlaczego Nowoczesna jest potrzebna Polsce.
Nowoczesna jest potrzebna, bo daje wybór. Jesteśmy partia liberalną, która chce liberalnych wartości – wolności gospodarczej, wolności osobistej, własności. (…) Jesteśmy partią rozsądku ekonomicznego. w ogóle rozsądku
—twierdzi i zapowiada, że jego partia będzie teraz przypominać Polakom „po co jest i jaka jest”.
Będzie się działo… tym bardziej, że na koniec wywiadu Rabiej apeluje:
Odważmy się na nowy krok.
źródło: wpolityce.pl
















