Przenoszenie sędziego w stan spoczynku jest zgodne z konstytucją. Kto obnażył hipokryzję Gersdorf? Sam Sąd Najwyższy!

Oto przykład hipokryzji Przedstawicieli Sądu Najwyższego, którzy przekonują,że przeniesienie sędziego w stan spoczynku to zamach na SN!! Już w ubiegłym roku skład sędziowski Sądu Najwyższego wydał wyrok, z którego wynika, że wolno przenosić sędziego w stan spoczynku ze względu na zmianę ustroju. Mało tego! Decyzja w tym przypadku nie należy do samego sędziego, lecz do innych podmiotów, których ustawa zasadnicza wprost nie wymienia. Wszystko to wynika z przytaczanego wczoraj przez portal wPolityce.pl art. 180 pkt. 1 konstytucji!

Sąd Najwyższy zajmował się kwestią przeniesienia sędziego w stan spoczynku 10 sierpnia 2016 roku,czyli prawie rok przed pojawieniem się projektu poselskiego o Sądzie Najwyższym! Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych SN  rozpatrywała wtedy odwołanie jednego z sędziów od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 18 lutego 2016 r. w przedmiocie umorzenia postępowania o przeniesienie sędziego w stan spoczynku.

Sąd Najwyższy stwierdził wtedy, że przeniesienie sędziego w stan spoczynku jest zgodny z art. 180 pkt. 5 konstytucji oraz, że takie przeniesienie może zależeć nie tylko od decyzji samego sędziego, ale także innego organu, którego konstytucja wprost nie wymienia. Ważne, by takie przeniesienie mogło wynikać, m.in. ze zmianą ustroju sądów. Z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie w poselskim projekcie zmian w Sądzie Najwyższym.

Znaczenie w okolicznościach niniejszej sprawy ma wyłącznie regulacja, zgodnie z którą w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenieść do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia (art. 180 ust. 5 Konstytucji). Z tej regulacji ustawy zasadniczej nie wynika jednak prawo sędziego do przejścia w stan spoczynku na jego wniosek. Przeciwnie, wykładany z uwzględnieniem reguł językowych zwrot „wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku” wyraźnie wskazuje, że wniosek i decyzja w przypadku obu tych rozwiązań nie należą do sędziego, lecz do innych podmiotów, których ustawa zasadnicza wprost nie wymienia.

– czytamy w uzasadnieniu do wyroku Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2016 roku.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ