“Dziadowanie” się opłacało… Kijowski zaczął spłacać alimentacyjny dług. Lepiej późno niż wcale?

fot: youtube

Kłopoty finansowe, kompromitacja, skandal z fakturami, marginalizacja i żebranina w mediach o pomoc finansową. Z tego ostatnio najbardziej znany jest Mateusz Kijowski… a tak bardzo kreował się na obrońcę demokracji.

Mateusz Kijowski w grudniu bardzo narzekał na swoją sytuację finansową. Były lider KOD przekonywał, że nie ma pieniędzy na życie. Z pomocą popędzili sympatycy Kijowskiego, którzy zorganizowali dla niego zbiórkę pieniędzy. Nazwano ją „stypendium wolności”. Biadolenie opłaciło się Kijowskiemu, bo okazało się, że dzięki zbiórce znalazły się pieniądze nawet dla dzieci byłego lidera KOD.

W ostatnich miesiącach były lider KOD wpłacił ok. 14 tys. zł za zaległe alimenty

—informuje „Super Express” i dodaje:

Sprawdziliśmy – Kijowski wpłacił ostatnio sporą sumkę na zaległe alimenty!

I tak, w grudniu Kijowski przelał na konto komornika prawie 5 tys. zł, natomiast w styczniu – 9 tys. zł.

Jego zaległości z tytułu alimentów wynoszą nadal ok. 100 tys. zł. Kijowski będzie musiał biadolić dalej, albo… ciężko pracować, bardzo ciężko.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ